Czaty ;P

Oglądasz wersję archiwalną wątku "Czaty ;P" z forum pl.irc



Adam Wysocki - 2 Wrz 2004, 17:59
http://www.polfan.pl/img/dziennik_lodzki.jpg



Neas - 3 Wrz 2004, 04:41

http://www.polfan.pl/img/dziennik_lodzki.jpg



Eh, mogliby przestać wreszcie nazywać 'hakerem' każdego, kto dostanie
się przez ogólnie znane dziury ogólnie znanymi narzędziami do
jakiegoś Windowsa.



Konrad Burkowski - 3 Wrz 2004, 04:44

http://www.polfan.pl/img/dziennik_lodzki.jpg



Więc która grupa plemienna potrzebuje lidera, który ma władzę
nad psychiką ludzką? :P


Krzysztof Kowalewski - 3 Wrz 2004, 08:16

Eh, mogliby przestać wreszcie nazywać 'hakerem' każdego, kto dostanie
się przez ogólnie znane dziury ogólnie znanymi narzędziami do
jakiegoś Windowsa.



IMHO 'haker' jest obraźliwe :-) 'hacker' to już co innego, choć i tak
czuje się obrażany gdy ktoś do mnie mówi per ha(c)ker, bo z haczką po
ogrodzie nie biegam, conajwyżej z kosiarką (do trawy, rzecz jasna) ;-)

A jaka jest ogólna definicja słowa "hacker"? Bo IMHO jakby się sugerować
tą <http://42.pl/url/8mxdefinicją, to każdy script kiddie byłby
hakerem, a tak chyba nie jest, czy może się myle? W sumie w świetle
prawa tak właśnie jest.. To może być ciekawy topic do dyskusji ;




Adam Wysocki - 3 Wrz 2004, 08:30

A jaka jest ogólna definicja słowa "hacker"?



Za http://www.apcoh.org/faq:

Czym jest hacking? Nasza definicja, ustalona wieki temu na grupie, brzmi:
"hacking jest to robienie czegoś zajebiście dobrze". Zdecydowanie hackingiem

kogoś exploita na znaną dziurę. Jest nim natomiast samodzielne znalezienie
takiej dziury w profesjonalnym oprogramowaniu albo takie oprogramowanie
sprzętu, żeby spełniał zupełnie inną funkcję niż ta, do której służy.

Jeśli bardzo marzy ci się zostanie hakerem, to zasada postępowania jest taka:
Najpierw zabierasz się za to, co ci odpowiada, a dopiero potem zastanawiasz
się, jaką to nosi nazwę. Nigdy odwrotnie. Promujemy samodzielne myślenie,
znajdowanie rozwiązań i nie podporządkowywanie się schematom. Potępiamy
bezmyślne kopiowanie cudzych pomysłów, rozwiązań i liczenie na gotowe.



kya - 3 Wrz 2004, 08:49




[...]

 A jaka jest ogólna definicja słowa "hacker"?



Ogólną znajdziesz na <http://www.catb.org/~esr/jargon/html/.

się komputerem i najczęściej wykorzystuje to, żeby złamać prawo. Gazety
i telewizja, czyli jedyne miejsca, w których szary czytelnik/widz może
zetknąć się świadomie z "hackerem", utrwalają to znaczenie, a czasem
szkoda.



kingram - 4 Wrz 2004, 14:08




<cut

A jaka jest ogólna definicja słowa "hacker"? Bo IMHO jakby się sugerować
tą <http://42.pl/url/8mxdefinicją, to każdy script kiddie byłby
hakerem, a tak chyba nie jest, czy może się myle? W sumie w świetle
prawa tak właśnie jest.. To może być ciekawy topic do dyskusji ;



Słowo hacker zanim wymyślono tranzystor oznaczało kogoś kto za pomocą
topora lub siekiery był w stanie wyprodukować wysokiej jakości drewniane
meble... Stolarz w porównaniu do hackera to chłoptaś i nieudacznik.

Co wy na to?

A że massmedia (któych nie uświadczysz w moim domku) tak sprawę
przekręciły? Cóż nie zrobiły tego w swojej wielkiej nieudolności i braku
wiedzy po raz pierwszy...

Współczesnych dziennikarzy nie kształci się przecież by ujawniali prawdę
ale by przynosili zysk zatrudniającym ich firmom podając sensacyjne



Krzysztof Kowalewski - 5 Wrz 2004, 07:02

Słowo hacker zanim wymyślono tranzystor oznaczało kogoś kto za pomocą
topora lub siekiery był w stanie wyprodukować wysokiej jakości drewniane
meble... Stolarz w porównaniu do hackera to chłoptaś i nieudacznik.



W polsce raczej był to "haker" a nie "hacker"? :-) W ogóle IMHO dość niezła
ciekawostka, masz jakiś link, lub książke w której o tym coś więcej można
poczytać? Aż bym sobie zeskanował i na stronie umieścił "informacja dla
haczkerzy" ;-P


Tomasz Bidermann - 5 Wrz 2004, 11:45

Słowo hacker zanim wymyślono tranzystor oznaczało kogoś kto za pomocą
topora lub siekiery był w stanie wyprodukować wysokiej jakości drewniane
meble... Stolarz w porównaniu do hackera to chłoptaś i nieudacznik.
Co wy na to?



Zaiste interesujące... Można poznać źródło ?
Chyba, że to radosna 'własna twórczość'...
W takim wypadku czym zajmował się ongi stolarz?

A że massmedia (któych nie uświadczysz w moim domku) tak sprawę
przekręciły? Cóż nie zrobiły tego w swojej wielkiej nieudolności i braku
wiedzy po raz pierwszy...



Pozytywna etymologia słowa ha(c)ker zapewne jest w Twoim rozumieniu jak
najbardziej na miejscu. Idylliczna metafizyka cyberprzestrzeni potrzebuje
wszakże pozytywnych bohaterów. Czy 'hakowanie' nie kojarzy się jednak z
NIEUPOWAŻNIONYM wejściem do danego systemu komputerowego?
Dla mnie romantyzm kończy się tam, gdzie zaczyna się łamanie prawa.

Oczywiście wchodząc po zamknięciu do sklepu sąsiada przyczyniam się

czy poprawy systemów alarmowych.

Współczesnych dziennikarzy nie kształci się przecież by ujawniali prawdę
ale by przynosili zysk zatrudniającym ich firmom podając sensacyjne



Parafrazując wywód: dziennikarzy kształci się w pisaniu nieprawdy,
bo to przynosi większy zysk?

"Powiedzieć, że istnieje, o czymś, czego nie ma, jest fałszem,
powiedzieć o tym, co jest, że jest, a o tym, czego nie ma,
że go nie ma, jest prawdą." Arystoteles - IV wiek p.n.e.



kingram - 6 Wrz 2004, 07:18


| Słowo hacker zanim wymyślono tranzystor oznaczało kogoś kto za pomocą
| topora lub siekiery był w stanie wyprodukować wysokiej jakości drewniane
| meble... Stolarz w porównaniu do hackera to chłoptaś i nieudacznik.

W polsce raczej był to "haker" a nie "hacker"? :-) W ogóle IMHO dość niezła
ciekawostka, masz jakiś link, lub książke w której o tym coś więcej można
poczytać? Aż bym sobie zeskanował i na stronie umieścił "informacja dla
haczkerzy" ;-P



Witam Krzysztofie!

Po wrzuceniu w googlecom słów: hacker meaning  jako dziesiąty link od
góry podano:
http://www.unusualresearch.com/hacker/cud112.htm

Miłej lektury.



kingram - 6 Wrz 2004, 07:28

Zaiste interesujące... Można poznać źródło ?
Chyba, że to radosna 'własna twórczość'...
W takim wypadku czym zajmował się ongi stolarz?



Witaj Tomaszu!

Nie uprawiam takowej (tfurczosći ma się rozumieć)
a odpowiedź skąd się mi to wzięło znajdziesz w odpowiedzi na post
K.Kowalewskiego.

Pozytywna etymologia słowa ha(c)ker zapewne jest w Twoim rozumieniu jak
najbardziej na miejscu. Idylliczna metafizyka cyberprzestrzeni potrzebuje
wszakże pozytywnych bohaterów. Czy 'hakowanie' nie kojarzy się jednak z
NIEUPOWAŻNIONYM wejściem do danego systemu komputerowego?



Dzięki massmediom tak - w tej chwili hacking, hackerka, hackowanie
kojarzy się li tylko z włamywaniem do systemów komputerowych. Czyli z
łamaniem prawa.

Dla mnie romantyzm kończy się tam, gdzie zaczyna się łamanie prawa.



Dla mnie hackowanie programów wogóle nie jest romantyczne. To żmudna

Oczywiście wchodząc po zamknięciu do sklepu sąsiada przyczyniam się

czy poprawy systemów alarmowych.



Bardzo ładne porównanie. Tylko że chyba nie na miejscu.

Parafrazując wywód: dziennikarzy kształci się w pisaniu nieprawdy,
bo to przynosi większy zysk?



Dziennikarzy kształci się w celu ujawniania, publikowania faktów
(prawdy). A co po ukończeniu studiów robią? No to już inna bajka...

"Powiedzieć, że istnieje, o czymś, czego nie ma, jest fałszem,
powiedzieć o tym, co jest, że jest, a o tym, czego nie ma,
że go nie ma, jest prawdą." Arystoteles - IV wiek p.n.e.



Nie znam gościa osobiście... Z chęcią bym zapoznał...
Masz może adres e-mail do niego?



Tomasz Bidermann - 6 Wrz 2004, 11:38

| Pozytywna etymologia słowa ha(c)ker zapewne jest w Twoim rozumieniu jak
| najbardziej na miejscu. Idylliczna metafizyka cyberprzestrzeni potrzebuje
| wszakże pozytywnych bohaterów. Czy 'hakowanie' nie kojarzy się jednak z
| NIEUPOWAŻNIONYM wejściem do danego systemu komputerowego?
Dzięki massmediom tak - w tej chwili hacking, hackerka, hackowanie
kojarzy się li tylko z włamywaniem do systemów komputerowych. Czyli z
łamaniem prawa.



'Guru' hakerów K. Mitnick w pisanych/autoryzowanych przez siebie książkach
ulega presji mass mediów? Znaczna część książek o zabezpieczeniach systemów
komputerowych, pisanych przez specjalistów w tej dziedzienie przypadkowo
umieszcza w tytule słowo *hack*? Czy li tylko jest to element PR?
Znaczenie słów zmienia się w czasie. Uważam, że Twoja (dorozumiana)
definicja słowa haker staje się anachronizmem. Nie po raz pierwszy
'bajkowa ideologia' ugina się pod naporem rzeczywistości. Przejrzenie
stron na temat, wskazanych przez google potwierdza ową 'bajkowość'.
Demitologizacja, moim zdaniem, ma korzystny wpływ nie tylko na język...
Przy okazji polecam poczytać "Prawo karne komputerowe" A. Adamskiego

Nie znam gościa osobiście... Z chęcią bym zapoznał...
Masz może adres e-mail do niego?



Zbyteczny sarkazm.



kingram - 6 Wrz 2004, 12:28

'Guru' hakerów K. Mitnick w pisanych/autoryzowanych przez siebie książkach
ulega presji mass mediów? Znaczna część książek o zabezpieczeniach systemów
komputerowych, pisanych przez specjalistów w tej dziedzienie przypadkowo
umieszcza w tytule słowo *hack*? Czy li tylko jest to element PR?
Znaczenie słów zmienia się w czasie. Uważam, że Twoja (dorozumiana)
definicja słowa haker staje się anachronizmem. Nie po raz pierwszy
'bajkowa ideologia' ugina się pod naporem rzeczywistości. Przejrzenie
stron na temat, wskazanych przez google potwierdza ową 'bajkowość'.
Demitologizacja, moim zdaniem, ma korzystny wpływ nie tylko na język...
Przy okazji polecam poczytać "Prawo karne komputerowe" A. Adamskiego



Niepotrzebny sarkazm ;o) i nie zakładaj że ktoś czegoś nie czytał bo to
nieładnie z twojej strony.

Nie po raz pierwszy wygrywa zasada uzusu społecznego...

Dla mnie kolesie ciągnący korzyści z przestępstw komputerowych i
telekomunikacyjnych na zawsze zostaną crackerami i phrackerami - chodźby
niewiem jak wielu wydawców książek Mitnicka w imię dobrego samopoczucia
takich znawców tematu jak ty zmieniało słowo cracker na hacker.

Ja mówię cracker - ty mówisz hacker - i obaj mamy do tego prawo.

Hackerzy zawszę będą kimś kto dla własnej satysfakcji wyłapuje BŁĘDY
PROGRAMISTÓW.
Kimś kto za pomocą topora produkuje meble lepsze niż stolarz.
Kimś kto za pomocą vi szybciej napisze aplikacje niż kolega używający
Microsoft CDE (przykładowo! bez obrazy dla używających).



Tomasz Bidermann - 6 Wrz 2004, 17:55

| Przy okazji polecam poczytać "Prawo karne komputerowe" A. Adamskiego
Niepotrzebny sarkazm ;o) i nie zakładaj że ktoś czegoś nie czytał bo to
nieładnie z twojej strony.



Nie zakładałem, tylko polecałem ;)

Dla mnie kolesie ciągnący korzyści z przestępstw komputerowych i
telekomunikacyjnych na zawsze zostaną crackerami i phrackerami - chodźby
niewiem jak wielu wydawców książek Mitnicka w imię dobrego samopoczucia
takich znawców tematu jak ty zmieniało słowo cracker na hacker.
Ja mówię cracker - ty mówisz hacker - i obaj mamy do tego prawo.



Owszem. Zwróc tylko uwagę na tendencję języka do konsolidacji...

Hackerzy zawszę będą kimś kto dla własnej satysfakcji wyłapuje BŁĘDY
PROGRAMISTÓW.
Kimś kto za pomocą topora produkuje meble lepsze niż stolarz.
Kimś kto za pomocą vi szybciej napisze aplikacje niż kolega używający
Microsoft CDE (przykładowo! bez obrazy dla używających).



Ideologia. Eot.


czat.onet.pl (glupie czaty)
jak zniechęcić spamera?
jak zdjac bana?
Pozdrowienia z Tunezji
  • co znamena retry v tekkenovi
  • winrar
  • black boys
  • grys budowlany dolny slask
  • call the shots
  • biznes plan przedsiewziecia inwestycyjnego
  • r75 cdti 03 problem z biegami
  • pociag express katowice koszalin
  • gta iii 100 save
  • Spis postów z for dyskusyjnych !! Index