|
RoMan Mandziejewicz - 2 Lut 2006, 05:30 Hello All, Nie jestem pewien, czy NTG czy nie ale zaryzykuję: Pilnie poszukuję rejestratora domeny (.com), wystawiającego faktury i Sprawa o tyle pilna, że kończy się ważność domeny a rejestrator januszek - 2 Lut 2006, 05:45 Pilnie poszukuję rejestratora domeny (.com), wystawiającego faktury i przyjmującego płatnośc kartą bez doliczania dodatkowych opłat nie wykazanych na fakturze. Taki dym o 9 USD robisz? j. RoMan Mandziejewicz - 2 Lut 2006, 06:01 Hello januszek, | Pilnie poszukuję rejestratora domeny (.com), wystawiającego faktury i | przyjmującego płatnośc kartą bez doliczania dodatkowych opłat nie | wykazanych na fakturze. Taki dym o 9 USD robisz? O jeszcze mniej - 2 PLN z groszami. Jak się jest na pełnej księgowosci i na celowniku urzedu kontroli skarbowej, to nawet o te 2 PLN bez faktury problemów się nie chce mieć. Nie robię dymu - szukam rejestratora, który nie żąda większej opłaty januszek - 2 Lut 2006, 06:17 O jeszcze mniej - 2 PLN z groszami. Jak się jest na pełnej księgowosci i na celowniku urzedu kontroli skarbowej, to nawet o te 2 PLN bez faktury problemów się nie chce mieć. Nie musisz mieć faktury. Płacisz firmową kartą, wystarczy więc wyciąg z konta. Rzecz w tym, że w koszty tego nie możesz potem wrzucić. I już. j. RoMan Mandziejewicz - 2 Lut 2006, 06:35 Hello januszek, | O jeszcze mniej - 2 PLN z groszami. Jak się jest na pełnej księgowosci | i na celowniku urzedu kontroli skarbowej, to nawet o te 2 PLN bez | faktury problemów się nie chce mieć. Nie musisz mieć faktury. Płacisz firmową kartą, wystarczy więc wyciąg z konta. Rzecz w tym, że w koszty tego nie możesz potem wrzucić. I już. Jasne. I UKS prześwietla, komu to i za co ja płacę. Robi kontrolę krzyżową i okazuje się, że rejestrator nie odprowadził VATu od prowizji (patrz problem refakturowania opłat pocztowych). Widzę, że nie dość, że ja zacząłem temat NTG, to Ty robisz z niego Ja po prostu szukam rejestratora, który wystawia faktury na _całość_ orzel - 2 Lut 2006, 06:56 Ja po prostu szukam rejestratora, który wystawia faktury na _całość_ kwoty jakiej żąda. Czy to aż tak nienormalne? No chyba bardzo nienormalne, bo jak rejestrator ma Ci wystawic FV na usluge ktorej nie sprzedal on tylko bank? Zrozumiales juz? P.S. Jak Ci bedzie kontrolowac US to Ci znajdzie w papierach wieksze RoMan Mandziejewicz - 2 Lut 2006, 07:13 Hello orzel, | Ja po prostu szukam rejestratora, który wystawia faktury na _całość_ | kwoty jakiej żąda. Czy to aż tak nienormalne? No chyba bardzo nienormalne, bo jak rejestrator ma Ci wystawic FV na usluge ktorej nie sprzedal on tylko bank? Zrozumiales juz? Nie sprzedał mi również usługi sprzątania własnego biura a jednak w cenie usługi, jaką sprzedaje jakaś część też to jest. Cena usługi ma obejmować _całość_ a nie fragment płatności. Zrozumiałeś już? P.S. Jak Ci bedzie kontrolowac US to Ci znajdzie w papierach wieksze problemy niz 2 zl (a te ksiegujesz na podstawie wyciagu z konta). UKS kontrolował i nie znalazł. I właśnie dlatego jestem na celowniku UKS. A po problemach z InterNASKiem (właśnie zaczyna się proces) wolę dmuchać na zimne. Dla zainteresowanych: InterNASK/WAP SA/CRM SA itd. był dość aktywnym Michal Jankowski - 2 Lut 2006, 07:20 No chyba bardzo nienormalne, bo jak rejestrator ma Ci wystawic FV na usluge ktorej nie sprzedal on tylko bank? Zrozumiales juz? Bzdura. MJ januszek - 2 Lut 2006, 08:15 [...] Jasne. I UKS prześwietla, komu to i za co ja płacę. Robi kontrolę krzyżową i okazuje się, że rejestrator nie odprowadził VATu od prowizji (patrz problem refakturowania opłat pocztowych). Misiu... Rejestrator jest rezydentem w USA... ;P j. RoMan Mandziejewicz - 2 Lut 2006, 08:49 Hello januszek, | Jasne. I UKS prześwietla, komu to i za co ja płacę. Robi kontrolę | krzyżową i okazuje się, że rejestrator nie odprowadził VATu od | prowizji (patrz problem refakturowania opłat pocztowych). Misiu... Rejestrator jest rezydentem w USA... ;P Robaczku... Rejestrator (np. eNom) działa przez swoich przedstawicieli, prowadzących normalną dzialalność gospodarczą w Polsce, płacących w Polsce podatki i wystawiających polskie faktury płatne na polskie konta w polskich bankach. W przypadku płatności kartą idzie to przez (prawie) polski Polcard i jest płatne w polskich złotych. A jak rejestrator zaczyna cudować i koszty prowizji pośrednika (platnosci.pl) w operacji kartą przerzuca na klienta, to zaczynają się absurdy takie, jak wystąpiły w tym przypadku. Godzina tłumaczenia księgowej, jak ma rozksięgować różnicę pomiędzy Wyczerpałeś cakowicie zapas mojej cierpliwosci, maglując zupełnie nie januszek - 2 Lut 2006, 09:07 Robaczku... Rejestrator (np. eNom) działa przez swoich przedstawicieli, prowadzących normalną dzialalność gospodarczą w Polsce, płacących w Polsce podatki i wystawiających polskie faktury płatne na polskie konta w polskich bankach. W przypadku płatności kartą idzie to przez (prawie) polski Polcard i jest płatne w polskich złotych. A jak rejestrator zaczyna cudować i koszty prowizji pośrednika (platnosci.pl) w operacji kartą przerzuca na klienta, to zaczynają się absurdy takie, jak wystąpiły w tym przypadku. Ptysiu... Napiszę Ci więc łopatologicznie: 1. Rejestrujesz domenę u żródła, w firmie w USA. 2. Płacisz kartą firmową typu VISA ok 9 USD (czyli 28,80 zł) 3. Drukujesz rachunek ze strony, rejestrujesz go w ksiegach ale nie odliczasz od kosztow. 4. Czekasz na wyciąg z banku (czasem 60 dni) 5. Księgujesz wyciąg rozliczajac rachunek ktory wczesniej zaksiegowales Zaden urzad skarbowy nie ma sie do czego przyczepic. Godzina tłumaczenia księgowej, jak ma rozksięgować różnicę pomiędzy fakturą a obciążeniem karty kosztuje mnie znacznie więcej niż ta różnica. Kazdy ma takiego ksiegowego na jakiego go stac. Wyczerpałeś cakowicie zapas mojej cierpliwosci, maglując zupełnie nie na temat. To nie jest Mydelniczka na Allegro, żeby rozmydlać każdy temat. Hę? j. RoMan Mandziejewicz - 2 Lut 2006, 09:26 Hello januszek, | Robaczku... Rejestrator (np. eNom) działa przez swoich przedstawicieli, | prowadzących normalną dzialalność gospodarczą w Polsce, płacących w | Polsce podatki i wystawiających polskie faktury płatne na polskie | konta w polskich bankach. W przypadku płatności kartą idzie to przez | (prawie) polski Polcard i jest płatne w polskich złotych. A jak | rejestrator zaczyna cudować i koszty prowizji pośrednika | (platnosci.pl) w operacji kartą przerzuca na klienta, to zaczynają się | absurdy takie, jak wystąpiły w tym przypadku. Ptysiu... Napiszę Ci więc łopatologicznie: 1. Rejestrujesz domenę u żródła, w firmie w USA. Nie rejestruję (dokładniej: przedłużam ważność) domeny u źródła, tylko u przedstawiciela w Polsce. Cała reszta wywodu straciła w tym momencie sens. eNom nie obsługuje bezpośrednio detalicznych klientów - i tak mnie odeśle do pośrednika. [...] 5. Księgujesz wyciąg rozliczajac rachunek ktory wczesniej zaksiegowales Zapomniałeś o drobiazgu - dość upierdliwej czynności stosowanej przy imporcie usługi z USA: naliczeniu i odliczeniu VATu polskiego. Czynność absurdalna i nie tworząca jakiegokolwiek zobowiązania podatkowego (jeśli rachunek i płatność mieszczą się w tym samym miesiącu) ale wymagana przez prawo. Zaden urzad skarbowy nie ma sie do czego przyczepic. Owszem. Tylko wymaga to 'wyjęcia' domeny od obecnego rejestratora i przekazanie zarządzania nią nieznanemu pośrednikowi. Już raz odzyskiwałem właśnie tę domenę od InterNASKu. I wystarczy. Tylko nie pisz mi, że mam sam zarzadzać domeną rejestrowaną u któregoś z głównych rejestratorów, bo naprawdę mam co innego do roboty. Dlatego też szukam _polskiego_ przedstawiciela. Takiego, który nie [...] januszek - 2 Lut 2006, 09:39 Nie rejestruję (dokładniej: przedłużam ważność) domeny u źródła, tylko u przedstawiciela w Polsce. Cała reszta wywodu straciła w tym momencie sens. eNom nie obsługuje bezpośrednio detalicznych klientów - i tak mnie odeśle do pośrednika. Hyhy, no ja właśnie usiłuję Ci powiedzieć, że właściwa strategia to olanie polskiego pośrednika i zarejestrowanie domeny u źródła. Zapomniałeś o drobiazgu - dość upierdliwej czynności stosowanej przy imporcie usługi z USA: naliczeniu i odliczeniu VATu polskiego. Czynność absurdalna i nie tworząca jakiegokolwiek zobowiązania podatkowego (jeśli rachunek i płatność mieszczą się w tym samym miesiącu) ale wymagana przez prawo. Rejestracja domeny com jest usługą wykonaną poza granicami Polski, w tym przypadku wykonaną przez podmiot nie mający siedziby w Polsce więc ma tu zastosowanie art. 2 ustawy o podatku od towarów i usług zgodnie z którym należy uznać, że wynagrodzenie wypłacane spółce zagranicznej nie powinno podlegać pod polskie przepisy podatku od towarów i usług. Owszem. Tylko wymaga to 'wyjęcia' domeny od obecnego rejestratora i przekazanie zarządzania nią nieznanemu pośrednikowi. Już raz odzyskiwałem właśnie tę domenę od InterNASKu. I wystarczy. Tylko nie pisz mi, że mam sam zarzadzać domeną rejestrowaną u któregoś z głównych rejestratorów, bo naprawdę mam co innego do roboty. Ty chyba mało wiesz o domenach? ;))) Dlatego też szukam _polskiego_ przedstawiciela. Takiego, który nie cuduje z fakturami i płatnościami. Przez poprzednie 3 lata nie było problemu z obecnym ale zaczął cudować. No cóż... Może faktycznie mój wywód nie ma sensu? Kopię się z koniem... ;P j. ps. ten pośrednik, któremu płacisz nie robi nic innego jak to, że RoMan Mandziejewicz - 2 Lut 2006, 09:55 Hello januszek, [...] ps. ten pośrednik, któremu płacisz nie robi nic innego jak to, że bierze od Ciebie pieniądze za to żeby zrobić samemu to co tu opisałem... ;P Doskonale zdaję sobie z tego sprawę. I dlatego też, gdy zarabiając na mnie tyle ile zarabia, zaczyna cudować z niefakturowanymi dopłatami, to chce go zmienić. Proste? Mam kaprys dać zarobić Polakowi - wolno mi? Ale zarobić legalnie i bez januszek - 2 Lut 2006, 10:18 Mam kaprys dać zarobić Polakowi - wolno mi? Ale zarobić legalnie i bez problemów. Przez jednego nieuczciwego już musiałem udowadniać przed UKSem, że nie jestem wielbłądem. Przez InterNASK, któremu podziękowałem za współpracę 3 lata temu, zmarnowałem mnóstwo czasu na składanie zeznań - toczy sie sprawa karna. Nadal dla Ciebie jest niezrozumiałe coś? Noż zrozum, żesz wreszcie, że prawdziwe kłopoty z Urzędem Skarbowym zaczynają się dopiero wtedy kiedy pojawia się pośrednik w takiej usłudze zagranicznej. Bo pośrednik jest już firmą Polską i musi działać zgodnie z naszym prawem podatkowym. A to musi kosztować. Więc i cena jest dużo wyższa, realnie o 100%. Więc masz dwa wyjścia decydując się na "danie zarobić Polakowi": - wybieżesz jakiegoś czołowego dostawcę w Polsce i zapłacisz za .com 50 zł netto (np home.pl) - trafisz na jakiegoś gogusia, przez którego potem sam będziesz miał kłopoty bo facio nakręci w podatkach i po kontroli skarbówka trafi do Ciebie j. orzel - 2 Lut 2006, 15:58 Nie sprzedał mi również usługi sprzątania własnego biura a jednak w cenie usługi, jaką sprzedaje jakaś część też to jest. Cena usługi ma obejmować _całość_ a nie fragment płatności. Zrozumiałeś już? Ja rozumiem ten temat wiec nic nie musze "doruzumiec". Jednak widze, ze ty w koncu zrozumiales i juz kumasz, ze dales sie nabic w stary jak swiat trick. Gratuluje naiwnosci. UKS kontrolował i nie znalazł. I właśnie dlatego jestem na celowniku Nie znalazl, bo nie chcial. Gdyby chcial to by znalazl, rozumiesz? UKS. A po problemach z InterNASKiem (właśnie zaczyna się proces) wolę dmuchać na zimne. Dla zainteresowanych: InterNASK/WAP SA/CRM SA itd. był dość aktywnym rejestratorem i dostawcą usług hostingowych. Problem jednak był taki, że istniał tylko wirtualnie i sprawił mnóstwo kłopotów swoim klientom. Obecnie toczy się sprawa karna przeciw jednej z osób zamieszanych w sprawę. Poszkodowanych jest kilkaset firm i osób. Twoja naiwnosc sie potwierdza. Nie robisz jeszcze innych interesow z firmami krzakami, by potem trzasc portkami o 2 zl? Poza tym z tego co widze jestes taki pewny swojego zdania, ze krzyzyk na EOT Prośba do właścicieli poddomen domeny warszawa.pl Ile trwa propagacja delegacji domeny? jaki DARMOWY serwer dla domeny ART.PL :> Zabawy Ircopow :) |