|
Grzexs - 17 Cze 2004, 06:16 Historia autentyczna, w której poniekąd brałem udział. Do żony przyszła sąsiadka Gosia "na ploty", a po chwili przyszła jej siostrzenica Justyna (tak z 15 lat), żeby jej wyciągnąć film z aparatu, bo coś się zacięło. Wyjąłem rolkę i położyłem na stole, przy którym wszyscy siedzieli. I wtedy: Gosia: Justyna, co to za zdjęcia? Justyna: No to z Dnia Dziecka, z imprezy. Gosia: Aaaa... To ja też tam jestem... Pokażesz? Justyna: Tak. I zanim się ktokolwiek zorientował Gosia wzięła rolkę i jakby nigdy nic WYCIĄGNĘŁA KLISZĘ i jakby nigdy nic stwierdziła: - Ale tu nic nie ma... Ja wpadłem pod stół, żona pitą akurat kawą ochlapała wszystko wokół. Grzexs Kefir - 17 Cze 2004, 09:32 Historia autentyczna, w której poniekąd brałem udział. Do żony przyszła sąsiadka Gosia "na ploty", a po chwili przyszła jej siostrzenica Justyna (tak z 15 lat), żeby jej wyciągnąć film z aparatu, bo coś się zacięło. Wyjąłem rolkę i położyłem na stole, przy którym wszyscy siedzieli. I wtedy: Gosia: Justyna, co to za zdjęcia? Justyna: No to z Dnia Dziecka, z imprezy. Gosia: Aaaa... To ja też tam jestem... Pokażesz? Justyna: Tak. I zanim się ktokolwiek zorientował Gosia wzięła rolkę i jakby nigdy nic WYCIĄGNĘŁA KLISZĘ i jakby nigdy nic stwierdziła: - Ale tu nic nie ma... Ja wpadłem pod stół, żona pitą akurat kawą ochlapała wszystko wokół. Spoko, mi sie kiedys udalo w Rzymie 'wytrzaskac' 36 fotek aparatem, w ktorym nie bylo filmu... Kefir - 17 Cze 2004, 09:37 Chyba o czyms zapomnialem :) Tax: - Janie! Wytrzyj kurze! Bielsky - 17 Cze 2004, 09:36 Spoko, mi sie kiedys udalo w Rzymie 'wytrzaskac' 36 fotek aparatem, w ktorym nie bylo filmu... A ja załadowałem do smieny wywołany film, robiłem zdjęcia znajomym i zaraz je pokazywałem... A swoją drogą za parę lat to może być normalne, że ludzie używający cyfrówek zapomną że zwykły film trzeba wywołać. Kefir - 17 Cze 2004, 09:39 I moze jeszcze jeden: Rankiem, po hucznej zabawie: Kefir - 17 Cze 2004, 09:46 A, to jeszcze jedno ctrl-c, ctrl-v, ale chyba nie bylo, przynajmniej nie ostatnio ;) Hrabia z Janem pojechali na polowanie. Po drodze na rozgrzewkę wypili Andrew nospam - 17 Cze 2004, 13:23 Hrabia z Janem pojechali na polowanie. Po drodze na rozgrzewkę wypili strzemiennego. Widzą jelenia. Hrabia wypalił i nie trafil. No towypili jeszcze raz. Znów widzą jelenia. Hrabia znów wypalił i nietrafił. Znowu wypili. Jadą dalej i widzą jelenia. - Hrabio, może teraz ja spróbuję? - Dobrze Janie. Jan strzelił i jelen padł. - Jak to zrobileś? - Trzeba celować w środek stada. Tego też dawno nie było :) Hrabia na balu w towarzystwie dam opowiada wrażenia z wyjazdu na safari. Mariusz Wo ek - 23 Cze 2004, 13:02 Spoko, mi sie kiedys udalo w Rzymie 'wytrzaskac' 36 fotek aparatem, w hehehe znajomi tak wytrzaskali 36 klatek podczas sylwestra 1999/2000 w Wiedniu. Dobrze ze ja tez mialem aparat Zaslav tylko poznan.irc.pl jeszcze raz telia :( komilacja bota blad :( tani dobry shell |